Sport, rekreacja, zdrowie header image

W kategorii ‘Dieta’

Wapń i żelazo

Szacuje się, że w ciele dorosłego człowieka znajduje się 1000 gramów wapnia. Przeważająca większość tej masy zawarta jest w szkielecie kostnym, natomiast pozostała ilość, czyli 1% znajduje się w osoczu krwi. Wapń we krwi występuje w trzech postaciach. Pierwsza to zjonizowany wapń, który stanowi 48% osocza, druga jest połączona z białkami i zawiera 46%, natomiast reszta znajduje wraz z fosforanami i cytrynianami. Kości twardnieją w czasie dorastania. Noworodki mają miękki układ kostny. Twardnieje on wraz z dostarczaniem fosforanu wapnia i węglanu wapnia. Związki te wspomagają rozwój noworodka. Proces twardnienia kości nazywamy wapnieniem. Pierwiastek ten znajduje się w mleku, rybach oraz serze. Jeśli dziecko nie otrzyma odpowiedniej dawki wapnia jego kości staną się słabe, miękkie i zniekształcone. Ponadto taka osoba jest narażona na wiele schorzeń takich jak krzywica. Gdy osiągnięty zostanie dwudziesty rok życia to około 90% kości jest już odpowiednio ukształtowanych. Naukowcy szacują, że około trzydziestego piątego roku życia masa kostna i wapniowa jest na maksymalnym poziomie. Po tym czasie z naszego układu kostnego zaczyna ubywać 1% masy kostnej rocznie. Kiedy zanotuje się 10% spadek masy istnieje duże prawdopodobieństwo zachorowania na osteoporozę, na którą najczęściej chorują kobiety po menopauzie. Wapń jest niezbędnym związkiem do wielu życiowych procesów takich jak utrzymanie ciśnienia krwi na stałym poziomie oraz przewodnictwa nerwowego. Kiedy pierwiastka brakuje we krwi to czerpany jest on z kości.

W naszym ciele znajduje się od 4 do 5 gramów żelaza. Najwięcej tego pierwiastka, bo aż 70 % jest w hemoglobinie. Żelazo znajduje się również w mięśniach w mioglobinie, czyli czerwonym barwniku przenoszącym krew w wewnątrz komórek mięśniowych. Ludzki organizm magazynuje ten związek w wątrobie, śledzionie oraz szpiku. Żelazo, które zjadamy w posiłkach jest trójwartościowe, w naszym żołądku przekształca się na dwuwartościowe, a w jelicie cienkim z kolei przebudowuje się w ferrytynę, która jest o wiele lepiej przyswajalna przez organizm. Zdrowy człowiek może przyswoić jedynie 10% zjadanego przez siebie żelaza. Pokarmy pochodzenia zwierzęcego zawierają 40 % przyswajalnego żelaza, natomiast produkty roślinne zawierają przede wszystkim żelazo nieprzyswajalne. Wiele produktów spożywczych utrudnia przyswajalność tego pierwiastka. Między innymi jest to mleko, sery, herbata, kawa oraz fityniany. Proces ten hamują również inne pierwiastki takie jak wapń, cynk i mangan. Niewielki ilości żelaza występują także w wodzie pitnej. Brak odpowiedniej ilości żelaza może zaburzyć produkcje odpowiedniej ilości hemoglobiny. Powoduje to anemię, nazywaną inaczej niedokrwistością. Chorzy na anemię odczuwają zmęczenie, ponieważ organizm nie jest odpowiednio dotleniony. Lekarze takim osobą zalecają leki o wysokiej zawartości żelaza.

Kolorowe tabletki

Zazwyczaj zaczyna się niewinnie. Dziewczęta bardzo często zaczynają swój regularny kontakt z lekami przeciwbólowymi w czasie pierwszej menstruacji. Medykamenty pozwalają uśmierzyć towarzyszące jej bóle podbrzusza, stawów, kręgosłupa. Zapracowane społeczeństwo, zbyt duża ilość kawy, stresy i presja czasu to idealne podłoże do nasilających się bólów głowy. Jedna mała tabletka na jakiś czas może rozwiązać sprawę. Niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy źle dobieramy dawkę leku lub zaczynamy nadużywać lekarstw. Organizm uodparnia się na działanie środków przeciwbólowych, a pacjent sięga po coraz silniejsze ich rodzaje. Niektóre wydawane są jedynie na receptę i powinny być stosowane wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Niestety zdarza się, że niesforni pacjenci wymieniają się lekarstwami, nie bacząc na konsekwencje. Wiele lekarstw przeciwbólowych powoduje senność i ogólne otępienie. Stąd zażywanie ich może mocno spowolnić nasze funkcjonowanie.

Dawniej ludzie nie znali tabletek z witaminami, dzięki czemu urozmaicali swoją dietę potrzebnymi produktami. Warzywa, owoce, ryby zostały dziś z powodzeniem zastąpione przez medykamenty. Reklamy bombardują nas informacjami o tym, jakie witaminy są nam potrzebne w danym wieku i skąd je brać. Niezliczona ilość preparatów witaminowych na rynku świadczy o ich niebywałej popularności. Problem polega na tym, że niektórzy traktują wszystkie witaminy podobnie do witaminy C. Jej nadmiar jest usuwany z organizmu i nie może nastąpić przedawkowanie. Reguła ta nie dotyczy już innych witamin, o czym zdaje się, część osób nie pamięta. Dlatego warto przeanalizować naszą dietę, dobrać jeden dobry preparat i stosować go regularnie, zamiast łykania tabletek, syropów i soków witaminizowanych w niezliczonych ilościach. Zamiast pomóc sobie i naszym najbliższym możemy wyrządzić ogromną szkodę w organizmach. Nie należy też zapominać, że pewnych naturalnych elementów nie zastąpią żadne pigułki.

Energia płynąca z naszej diety

31Aby dokładnie określić zawartość energetyczną pokarmu przeprowadzono doświadczenie. Dokładnie zwarzoną próbkę żywności umieszczono pod naczyniem z również odmierzoną wodą. Pokarm jest ostatecznie podpalany. W ten sposób podgrzewana jest woda w górnym naczyniu. To padanie ma na celu zmierzyć ilość energii wytworzonej pod wpływem podgrzania wody. To doświadczenie wykonuje się za pomocą kalorymetru. Kalorymetr ma za zadanie określić ile energii wytwarza się w danym procesie. Zbudowany jest ze specjalnego pudełka, który ułatwia wymianę termiczną z otoczeniem. Wyróżniamy między innymi kalorymetry cieczowe i masywne. Energię mierzy się za pomocą specjalnych jednostek. Są nimi kilokalorie- kcal i kilodżule- kJ. Z pokarmów pozyskujemy trzy najważniejsze substancje odżywcze. Zaliczmy do nich tłuszcze, węglowodany i białka. Charakteryzują się one różną zawartością energetyczną i odżywczą dla ludzkiego organizmu. Z 1 grama węglowodanów uzyskujemy około 4, 06 kcal, czyli 17 kJ, 1 gram tłuszczu to 9, 31 kilokalorii, czyli 39 kilodżuli, natomiast 1 gram białka uzyskujemy 4, 30 kcal, czyli 18 kJ. Tłuszcze są największym źródłem życiodajnego paliwa. Dostarczają one dwa razy więcej energii, niż białka i węglowodany.

Każdy składnik pokarmowy posiada indywidualną zawartość energetyczną. Na przykład masło i margaryna składają się niemalże wyłącznie z tłuszczy wiec są doskonałym źródłem energii. Kapusta i sałata składają się z około 90% z wody, więc ich zawartość energetyczna jest minimalna. Bardzo ważny jest sposób przygotowywania posiłków. Na przykład frytki robione z ziemniaków i smażone na tłuszczu zawierają ponad trzy razy więcej energii, niż warzywa gotowane w wodzie.
Zawsze potrzebujemy energii. Nawet nic nie robiąc potrzebujemy składników odżywczych. W biernym stanie wymagamy energii, która umożliwi nam oddychanie, prace serca oraz zapewni prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Tempo, w jakim zachodzą te wszystkie procesy zapewniające nam życie nazywamy przemianą materii. Szacuje się, że przeciętny człowiek potrzebuje 1673 kilokalorii dziennie. Jest to 7000 kilodżuli. Taka ilość energii może zagotować ponad 100 szklanek wody. Jednak zapotrzebowanie na energie zależy od płci, wieku i rodzaju wykonywanego zawodu. Osoba pracująca w biurze potrzebuje mniej energii niż pracownik budowy.

Witamina – A, B, C i D

Witamina A, czyli retinol jest bardzo ważna dla prawidłowej czynności oczu. Retinol zabezpiecza powierzchnie oka oraz umożliwia widzenie przy słabym naświetleniu. Witaminę A znajdziemy we wszystkich żółtych, pomarańczowych i czerwonych warzywach. Na przykład pomarańczowa substancja znajdująca się w marchwi to karoten, która w naszym organizmie przekształca się w witaminę A. Ponadto retinol znajduje się w olejach rybnych, czyli tranie, produktach mlecznych i jajach. Gdy nie dostarczymy naszemu ciału wystarczające ilości tej substancji może wystąpić u nas kurza ślepota, która sprawia, że bardzo słabo widzi się w ciemnościach. Niedobór witaminy A może również doprowadzić do wysychania rogówki, a w skrajnych przypadkach do całkowitej ślepoty.
Grupa witamin B jest konieczna do uzyskiwania energii w procesie oddychania. Jedną z ważniejszych witamin z tej grupy jest kwas nikotynowy nazywany również niacyną. Jej duże ilości można odnaleźć w wątrobie, mięsie i rybach. Brak niacyny wywołuje pelagrę-chorobę objawiającą się zapaleniem skóry, biegunkami, zmianami w jamie ustnej oraz nudnościami. Istotna jest także tianina, czyli witamina B1, którą odkrył polski naukowiec Kazimierz Funk. Jej głównym źródłem są różnego rodzaju zboża, fasola, soja, mięso oraz drożdże. Brak tianiny wywołuje chorobę beri-beri, która osłabia mięśnie, wywołuje paraliż i w ostateczności śmierć. Kolejną ważną witaminą jest B2, czyli ryboflawina. Przede wszystkim występuje ona w rybach, jajach oraz warzywach liściastych. Gdy w naszym organizmie jej zabraknie zahamowany zostaje wzrost oraz pojawia się owrzodzenie wokół ust.

W latach 40. XVIII wieku podczas rejsu floty admirała Ansona na Pacyfik zmarło 626 marynarzy, podczas, gdy cała załoga liczyła 961 osób. Choroba, na którą zapadli charakteryzowała się krwawieniami z różnych części ciała, a zwłaszcza dziąseł. Dziś wiemy, że był to szkorbut. Wywołuje go brak kwasu askorbinowego, czyli powszechnie znanej witaminy C. Jej głównym zadaniem jest utrzymanie w dobrym stanie śluzówki jamy ustnej oraz innych wewnętrznych powierzchni ciała. W witaminę C bogate są zielone warzywa oraz owoce cytrusowe. Kwas askorbinowy rozkładany jest pod wpływem wysokich temperatur. Gdy przygotowujemy ciepłe posiłki możemy utracić nawet 90% witaminy C. Ponadto substancja ta bierze udział w utlenianiu komórek, a zgłasza tyrozyny, Kwas askorbinowy wzmacnia naszą odporność i ułatwia wchłanianie żelaza. Większość zwierząt potrafi sama wytwarzać ten związek. Człowiek jednak musi pobierać go wraz z pokarmem.
Kiedy wzrastają kości do odpowiedniego przyjmowania wapnia potrzebna jest witamina D, czyli kalcyferol. Dziecko, które nie otrzyma wystarczającej ilości tej substancji może zachorować na krzywice. Witaminę D znajdziemy w tranie, jajach, mleku, mięsie oraz drożdżach. Kalcyferol powstaje także w skórze pod wpływem światła słonecznego. Osoby żyjące w ciepłych klimatach mogą nawet całkowicie zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na witaminę D.

Zdrowie na codzień

Stres towarzyszy nam każdego dnia, w szkole czy w pracy, stał się niemal nieodłączny ludzkiemu życiu. Niektórzy radzą sobie z nim całkiem dobrze, ale dla niektórych stres to poważny problem, na dodatek niekorzystnie odbijający się na zdrowiu. Stres może objawiać się najróżniejszymi sposobami, ale najczęściej są to bóle brzucha, głowy, wzrastające ciśnienie krwi, szybszy oddech i przyspieszona praca serca. Stres może przyczyniać się rozwoju różnych chorób, nawet zwykłego przeziębienia. Stres także może przyczyniać się do rozwoju znacznie poważniejszych chorób, takich jak nowotwory, bowiem u ludzi poddanych na działanie stresu, zauważano zwiększone ryzyko występowania raka. Obok nowotworów stres może wywoływać zawały serca, miażdżycę czy przyczyniać się do powstawania udaru mózgu. Dlatego starajmy się nie tyle unikać stresu, ale skutecznie sobie z nim radzić. Pomocne może być wyciszenie organizmu, odpowiednia może być na przykład joga, która pomoże nam się wyciszyć
i uspokoić po stresującym dniu.

Wielu z nas na pewno chciałoby żyć jak najdłużej, by być ze swoimi bliskimi i dożyć osiemdziesięciu, dziewięćdziesięciu lat. To niewątpliwie trudne zadanie, bowiem żyjemy w czasach, gdy podatność na różnego rodzaju choroby są bardzo duże. Ale gdy sami zadbamy o naszą dietę, o aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu i dostarczanie prawidłowej dawki snu naszemu organizmowi, na pewno przyczynimy się do poprawienia jakości naszego życia. Dzięki temu zmniejszymy także ryzyko wystąpienia niektórych chorób, takich jak chociażby nadciśnienie, tak popularne wśród społeczeństwa. Zdrowsze życie zależy w znacznej mierze od nas, gdyż na pewno jest to trudne zadanie. To także szereg nawyków, które trzeba regularnie wcielać w swoje życie: jedzenie o określonych porach, kładzenie się spać również o wyznaczonej porze i przesypianie około ośmiu godzin, jedzenie pożywnych posiłków, unikanie sztucznych dodatków do żywności oraz duża porcja ruchu. Te zalecenia zagwarantują nam zdrowsze życie i lepsze samopoczucie.