Sport, rekreacja, zdrowie header image

Oznaczone tagiem ‘Zdrowie’

Leki i ich wpływ na nasze zdrowie

Polacy lubują się w używaniu słów: depresja, depresyjny. Tak określają momenty w swoim życiu, gdy czują się zagubieni, samotni, smutni czy przybici. Tak naprawdę depresja stwierdzona może zostać dopiero przez lekarza i wtedy istnieje podstawa do stosowania leków przeciwdepresyjnych. W innym przypadku nie powinniśmy eksperymentować z medykamentami, które ktoś nam poleca lub co gorsza proponuje. Lekarze coraz chętniej przepisują swoim pacjentom leki, które mają wyprowadzić ich ze stanu złego samopoczucia. Tymczasem bywa, że taka droga to błędne koło. Niekiedy następuje uzależnienie od takiego rodzaju lekarstw, pacjenci bez kontroli medycznej zaczynają przyjmować coraz większe ich dawki. Ten rodzaj tabletek bardzo łatwo jest zacząć przyjmować. Problemy pojawiają się dopiero wtedy, gdy próbujemy na powrót funkcjonować bez ich pomocy. W niektórych przypadkach okazuje się to zupełnie niemożliwe i staje się pretekstem do kolejnego, ostrego załamania psychicznego.

Efektem bezsenności oraz faktu, że życie zmusza nas do coraz szybszego działania i wytężonej pracy, jest sięganie Polaków po dostępne powszechnie środki pobudzające. W ich skład wchodzą nie tylko napoje energetyzujące, ale także różnorodne preparaty dostępne w aptekach. Zazwyczaj zawierają one pewne ilości kofeiny, guarany, a ich działanie zbliżone jest do działania kawy. Podobnie zostały stworzone środki działające na zmiany pogodowe. Pamiętać należy, że reakcja organizmu może być różna. U niektórych zaobserwowano skutki uboczne, takie jak: kołatanie serca, bóle głowy, problemy ze snem, dreszcze. Żaden z tych środków na dłuższa metę nie jest w stanie zastąpić człowiekowi snu, chwil wypoczynku. Stosowanie ich przez dłuższy czas może negatywnie odbić się na funkcjonowaniu całego organizmu. Jako świetna alternatywa proponowane są: szybki spacer, bieg, taniec czy ostatecznie filiżanka kawy. Chroniczne zmęczenie może być sygnałem, że w organizmie dzieje się coś niedobrego.

Powszechnie dostępne w hipermarketach, kiosku i oczywiście w aptekach. Mają proste działanie: uśmierzają ból, łagodzą podrażnienia, hamują kaszel. Pamiętać należy, że większość popularnych pastylek do ssania łagodzi jedynie objawy, ale nie usuwa przyczyn. Stosowane wiec mogą być pomocniczo, ale nigdy nie zastąpią właściwego leku czy antybiotyku przepisanego przez specjalistę. Warto także zwrócić uwagę na ulotkę. Tabletki na gardło to nie cukierki, które spożywamy jeden za drugim, gdy tylko najdzie nas ochota. Okres pomiędzy kolejnymi dawkami wynosi zazwyczaj kilka godzin i tych odstępów należy przestrzegać. W przeciwnym razie możemy jedynie nacieszyć się słodkim smakiem pastylki, ale ból gardła nie będzie ustępował. Na rynku pojawiła się już cała gama produktów pozbawionych cukru. Część z nich bazuje na ziołach. Cukierki o właściwościach leczniczych także dostępne są w aptekach. Zawierają najczęściej: lipę, szałwię i eukaliptus.

Walka z grypą

Często gdy złapie nas grypa, prędko lecimy do lekarza. A ten nam przepisuje jak zwykle standardowo antybiotyk. Ale po co, skoro antybiotyki zabijają bakterie, a wobec wirusów są bezradne? Na dodatek antybiotyki osłabiają nasz system odpornościowy, niszcząc przy okazji pożyteczna florę bakteryjną. Może zamiast tego, zaopatrzyć się w preparaty, które wzmacniają system odpornościowy, tak aby ten skutecznie produkował przeciwciała, które to wyłapują wirusy. Od kilku lat słyszy się o tym jakie silne działanie ma wyciąg z pestek i miąższu grejpfruta. Ma silne działanie sprzeciw zakrzepowe, przeciw bakteryjne, przeciw grzybicze i wirusobójcze. Wyciąg ten zawiera ogromną dawkę witaminy C, oraz mnóstwo silnych antyutleniaczy, tak zwanych bioflawonoidów. Wysokie dawki tego wyciągu paraliżują wirusa grypy i wzmacniają organizm, który skutecznie go usuwa. Podobne działanie mają również: czerwone wino, zielona herbata, czosnek i cebula. Wino na dodatek rozcieńczone w skali 1:10 ma to samo silne działanie bakteriobójcze i wirusobójcze. Więc następnym razem gdy dosadnie nas grypa, może zamiast od razu lecieć do lekarza, wypróbujmy domowych, a zarazem bardzo skutecznych sposobów walki z wirusem grypy.

Można zauważyć, że coraz częściej ludzie zapadają na różnego rodzaju alergie. W czym można by upatrywać się tego problemu? Dlaczego organizm to co nie powinno być dla niego szkodliwe, wysyła błędne sygnały do systemu odpornościowego, który zaczyna z nimi walczyć? A najczęściej alergie rozwijają się u osób, które nadmiernie dbają o czystość, unikają infekcji wirusowych i bakteryjnych. A jeśli już się pojawią, to natychmiast je zwalczają antybiotykami. Dam inny przykład. Dwoje bezdomnych ludzi, którzy codziennie rano zbierają złom i makulaturę, żeby przeżyć. Pogoda, czy nie pogoda, prawie cały czas wystawieni na działanie wirusów i bakterii z powietrza, z którymi ich system odpornościowy sądzi sobie wyśmienicie. Jedzą byle co, czasem nawet stara żywność, a żadne uczulenie po nim u nich nie występuje. Dlaczego? Wiadomo, że system odpornościowy człowieka, został stworzony po to, aby walczyć, a nie siedzieć bezczynnie. Jeśli nie da mu się szansy, aby mógł zwalczać infekcje wirusowe i bakteryjne, to zaczyna sobie szukać innych obiektów do walki. Bywa i tak że zaczyna atakować sam siebie! Niewątpliwie postęp medycyny jest wielkim, antybiotyki i inne leki bardzo nam pomogły, jednak powinniśmy z nich korzystać z umiarem. Jeśli dopadnie nas infekcja grypowa, nie sięgajmy od razu po silne leki wirusobójcze i antybiotyki! Może pozwólmy naszemu wojsku, aby nas obroniło? Stan gorączkowy 37 stopni, to nie powód, żeby od razu brać leki przeciwgorączkowe. To tylko znak, że twój oddział za ciebie walczy! Pomóc mu możesz siłą natury, którą znajdziesz w produktach takich jak miód, cebula, czosnek, zielona herbata i odrobina czerwonego wina, które również nie są specjalnie lubiane przez wirusa grypy.

Suplementy i dodatki do diety

Dodatki mogą zabarwiać, słodzić lub poprawiać smak. Szczególnymi substancjami są konserwanty, czyli substancje chemiczne, które mają za zadanie przedłużyć wartość produktów żywnościowych i zabezpieczyć je przez czynnikami biologicznymi oraz chemicznymi. Do środków konserwujących zaliczamy kwas benzoesowy, kwas mrówkowy, kwas mlekowy, kwas salicylowy, kwas octowy, tlenek siarki oraz saletrę chilijska. Producenci używają również emulgatorów i stabilizatorów. Preparaty te mają za zadanie nadać właściwą konsystencje produktom żywnościowym, zagęścić je lub nawet zmienić w galaretę. Dodatkiem do żywności są także przeciwutleniacze, które chronią pokarmy przed utlenianiem na powietrzu. Utlenianie niszczy pokarmy. Na przykład oleje i tłuszcze jełczeją, a owoce brązowieją. Niektóre osoby uczulone są na dodatki zawarte w pokarmach. Zdarza się nawet, że mogą one wywoływać nadpobudliwość u dzieci. Taki składnikiem może być glutaminian sodu i jest używany, jako przyprawa do potraw mięsnych. Może on wywoływać wymioty i bóle głowy. Takie dodatki osnute są złą sławą. Dlatego coraz częściej sięgamy po produkty naturalne. Wszyscy chcemy jeść smaczne, ładnie wyglądające i odpowiednio konserwowane potrawy, dlatego ich stosowanie jest niezbędne. Producenci żywności powinni jednak przeprowadzać wszystkie badania i informować konsumentów o zawartości produktu.

Za najważniejsze źródło sodu uznaje się sól kuchenną. Inaczej mówiąc jest to sól kamienna lub chlorek sodu. Występuje ona w przeważającej części produktów spożywczych i jest niezbędnym składnikiem naszej krwi. Sól umożliwia prawidłową prace nerwów oraz kurczenie się mięśni. Jeżeli w organizmie zabraknie soli nasze mięśnie zaczną się niekontrolowanie kurczyć. Ubytek tej substancji z organizmu następuje, podczas, gdy się pocimy. Dlatego osoby pracujące w wysokich temperaturach powinni przyjmować specjalne tabletki zawierające sól, które uzupełniają utracaną ilość substancji. Sól w dużych ilościach bywa szkodliwa. Może doprowadzić do wzrostu ciśnienia krwi oraz chorób serca. Jod natomiast występuje w wodzie, owocach morza oraz rybach. Organizm ludzki potrzebuje tego pierwiastka, ponieważ jest niezbędny do wytworzenia tyroksyny-hormonu tarczycy. Przyśpiesza ona reakcje chemiczne i stymuluje naszą aktywność. Jeśli do organizmu nie jest dostarczona odpowiednia ilość jodu to tarczyca nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej ilości tego hormonu. Skutkiem tego jest wole, czyli obrzmienie szyi. Około 10 milionów Polaków żyje na obszarach, gdzie nie ma wystarczającej ilości jodu. Dlatego w środkowej i południowo-wschodniej Polsce odnotowuje się najwięcej przypadków występowania wola. Szczególnie widoczne jest to w Sudetach i Karpatach.

Nieprawidłowości związane z dietą

61Z badań i statystyk wynika, że ludzie mający nadwagę żyją znacznie krócej niż ci, którzy mają prawidłową masę ciała. U osób otyłych istnieje znacznie podwyższone ryzyko wystąpienia wylewu, zawału serca, chorób układu krążenia, cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia, kamicy pęcherzyka żółciowego, chorób wątroby, bezpłodności oraz zmian kręgosłupa i stawów. W samych Stanach Zjednoczonych żyje ponad 100 milionów osób z nadwagą. Większą skłonność do tycia mają kobiety, ale to mężczyźni częściej umierają na choroby związane z nadwagą.
Co się dzieję, gdy postępujemy odwrotnie-jemy bardzo mało i na dodatek same produkty niskoenergetyczne. Organizm wtedy czerpie z zapasów, jakie odłożył w postaci tłuszczu. Następnie tracimy na wadze. Po wykorzystaniu wszystkich substancji zapasowych organizm zaczyna czerpać energię z białek tkankowych. Są one przede wszystkim pobierane z mięśni. Ponadto ciało staje się chude i wyniszczone. Po około dwóch miesiącach takiego stanu rzeczy może nastąpić śmierć. Taki los spotykał ludzi w obozach koncentracyjnych oraz państwach objętych klęską głodu.

Nie wszyscy ludzie umierają z głodu. Jednak często jest to przyczyną wychudzenia, cierpienia oraz niezdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Stan, w którym organizm jest bardzo osłabiony długotrwającym głodem nazywamy wyniszczeniem. Głodujące osoby nie cierpią tylko z powodu braku wysokoenergetycznej żywności, ale również witamin, białka oraz soli mineralnych. Brak tych składników odżywczych może wywoływać ten sam stan, co niedożywienie. Organizm ludzki jest wtedy osłabiony i niezdolny do działania.
Dorosły, przeciętny człowiek powinien codziennie wspomagać się 2199 kilokaloriami energii. Ludzie, którzy otrzymują mniej energii nazywani są niedożywionymi. W wielu krajach Afryki, Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Południowej oraz Bliskiego Wschodu jest bardzo dużo osób niedożywionych. Natomiast mieszkańcy państw rozwiniętych spożywają o wiele więcej niż wskazuje granica 9200 kilodżuli. Niestety nadmiar pożywienia z krajów bogatych bardzo rzadko trafia do najbardziej potrzebujących.

Nieprawidłowe odczuwanie głodu i brak apetytu to jedne z objawów anoreksji. Bardzo często jej ofiarami są młode osoby, zwłaszcza kobiety. Główną przyczyną tej choroby jest obsesja na punkcje swojego ciała, a dokładniej strach przed przytyciem. Tacy ludzie są bardzo wychudzeni i słabi. Problem ten jest związany z zaburzeniami psychiki. Chorzy maja złą samoocenę oraz bardzo często popadają w depresje. Anorektycy nie tylko się głodzą, ale również stosują inne metody takie jak zażywanie środków przeczyszczających i powodowanie wymiotów. Jadłowstręt może doprowadzić do śmierci. Szacuję się, że kilkanaście procent anorektyków umiera.
Bulimia natomiast polega na nadmiernym objadaniu się i wymuszaniu wymiotów. Żarłoczność ma także podłoże psychiczne i wiąże się ze strachem przed otyłością. Osoby chore na bulimie bez przerwy odczuwają głód, a po zjedzeniu powodują mdłości lub zażywają środki przeczyszczające organizm. Psychiatrzy twierdzą, że przyczyną tej choroby jest uraz wywołany w dzieciństwie. Może to być niechęć do matki lub nawet nieakceptowanie własnej płci. Bulimia może występować na przemian z anoreksją.

Co wpływa na stan naszego serca

Stres może mieć motywujące działanie, ale co za dużo, to niezdrowo. Silny, potrafi całkowicie sparaliżować człowieka. Warto podjąć ciężką pracę panowania nad stresem. Utrzymujący się przez długi czas, może znacząco obciążać serce i naczynia krwionośne. Podejmując różne stresujące zadania, trzeba mierzyć siły na zamiary. Po każdej stresogennej sytuacji trzeba poddawać się relaksacji rozluźnieniu. Naukowcy odkryli, że alkohol w znikomej ilości podwyższa poziom dobrego cholesterolu i dzięki czemu zmniejsza ryzyko wystąpienia miażdżycy. Maksymalna zdrowotna dawka wynosi 40 gramów. Nadużywanie tego rodzaju płynu pogarsza funkcjonowanie naczyń krwionośnych i może być powodem uzależnienia. Najlepszym sposobem na rozładowanie stresowego napięcia jest ruch. Wielu Polaków nie radzi sobie ze stresem. Z racji wydzielania się w nadmiernej ilości hormonów odpowiedzialnych za powstawanie stresu, jego poziom bardzo trudno regulować. Chyba jedynym skutecznym rozwiązaniem jest przełamanie swojego zawstydzenia, braku akceptacji i ciągłe obcowanie z ludźmi. Ze stresem bardzo trudno i normalnie żyć. Trzeba zanim walczyć. Leczenie farmakologiczne jest tu bardzo ważne, ale o wiele ważniejszy jest kontakt ze specjalistą, psychologiem i wsparcie rodziny oraz najbliższych. Stres nie jest do nie pokonania.

Naukowcy dowiedli, że zielona herbata ma bardzo duże właściwości antyoksydacyjne. Żaden owoc i warzywo nie jest tak bogatym źródłem antyoksydantów. Z badań i obserwacji wynika, że pijąc kilka filiżanek herbaty można znacząco obniżyć sobie stężenie złego cholesterolu na rzecz dobrego. Warto także przełamać stereotyp, iż picie kawy szkodzi zdrowiu. Umiarkowane picie kawy znacząco poprawia stymulacje pracy serca. Poza tym kofeina zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy i również obniża poziom złego cholesterolu. Nie należy łączyć kawy z papierosami. Osoby które piją kawę i dodatkowo palą papierosy są narażone na szczególne ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia. Serce jest bardzo ważnym elementem organizmu. Choć wydawać się może, że jest bardzo twarde i wytrzymałe. Kiedy przestanie bić, już nic go nie zastąpi. To nie zegarek, tu baterii wymienić się nie da. Dbając o serce, dbamy o cały organizm, zdrowo się odżywiamy, korzystamy z ruchu na świeżym powietrzu, nie stosujemy używek i nie popadamy w nałogi. Zdrowy tryb życia wpływa na kolejne lata funkcjonowania organizmu. Aby był efekt potrzebny jest odpowiednio długi czas. Nie należy się łudzić, że zmieniona wczoraj dieta stanie się złotym, środkiem na wszystkie przypadłości już dziś. Tu potrzebna jest systematyka i konsekwencja.

Osoby, które nie są w żadnej grupie ryzyka mogą zbadać prawdopodobieństwo wystąpienia chorób serca korzystając z tablic SCORE. Tablice opracowano dla społeczeństwa polskiego. Zostały oparte o statystki i badani przeprowadzone wciągu ostatnich 10 lat. Kryteria, jakimi posługiwali się naukowcy i lekarze były uzależnione od skurczowego ciśnienia krwi oraz stężenia cholesterolu. Tablice są do pobrania na stronie internetowej WWW.pfp.edu.pl . Pacjenci, którzy niestety znajdują się w grupie ryzyka muszą cały czas kontrolować się w tym zakresie. Lekarze zalecają stosowanie kieszonkowych monitorów EKG. Urządzenie rejestruje rytm serca, jego zaburzenia i inne zaburzenia kardiologiczne. Jego wygodność polega na tym, że jest to bardzo mały aparat i nie wymaga stosowania elektrod. Pomiary wszystkich czynności serca zapisywane są w wewnętrznej pamięci aparatu. Podczas wizyty lekarz ma dodatkowe źródło wiedzy o stanie pacjenta i może podjąć bardziej świadomą diagnozę. O tym, czy człowiek jest w grupie podwyższonego ryzyka decyduje wiele czynników. W pierwszej kolejności są to geny, które są nieuchronne. Poza tym bardzo duże znaczenie ma dieta i prowadzony tryb życia. Ryzyko wzrasta w raz z wiekiem i on także ma duże znaczenie. O podwyższonym ryzyku powinien zdecydować lekarz i przekazać odpowiednie wytyczne. Warto pytać swojego lekarza o stan choroby, aby w ten sposób zwiększyć swoją świadomość.